W cieniu wielkiej historii - wina z Doliny Loary

Wina powstające w Dolinie Loary czestokroć określane są mianem czarujących. Właśnie w tym słowie ukrywa się to wszystko, co decyduje o ich specyfice, czyli lekkość zaprawiona delikatną kwasowością oraz przyjemna owocowość.

 

Wina pochodzące z Doliny Loary zarazem zachwycają i zdumiewają. Z jednej strony wiele z nich śmiało można zaliczyć w poczet najlepszych francuskich białych win (wina białe stanowią ok. 52% całej tutejszej produkcji winiarskiej), z drugiej zaś region ten wciąż traktowany jest jak winiarska francuska druga liga, która pozostaje daleko w tyle za takimi tuzami, jak Bordeaux, Burgundia czy Dolina Rodanu. Być może podstawowa przyczyna tkwi w dominacji win białych, produkowanych z lokalnej odmiany chenin blanc, która nie cieszy się zbyt wielką estymą w winiarskim światku. W rocznikach stojących pod znakiem dobrej pogody naturalna kwasowość, która cechuje nawet bardzo dojrzałe owoce, pozwala tym winom rozwijać się latami. W przypadku gorszych warunków (pogoda lub zbyt wysokie zbiory) pojawia się – niestety – niebezpieczeństwo zbanalizowania ich smaku.

Jednak nie należy zapominać, że między Nantes a Sancerre wyznaczono 63 apelacje (z czego aż 49 przypada na Anjou, Saumur i Touraine), czyli więcej niż w samym Bordeaux. Co więcej, to właśnie Dolina Loary jest niekwestionowanym liderem we Francji pod względem wielkości produkcji białych win, a także – o czym już pewnie mniej osób wie – dzierży palmę pierwszeństwa wśród francuskich regionów A.O.C. (rzecz jasna poza Szampanią) produkujących wina musujące. Jak widać, tutejsi winiarze dysponują wieloma argumentami podważającymi winiarską anonimowość.

 

LOARA UHONOROWANA PRZEZ UNESCO

We wszystkich przewodnikach turystycznych eksponuje się fakt, że znaczna część Doliny Loary (tereny leżące między Chalonnes-sur-Loire i Sully-sur-Loire) została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Oczywiście, nie jest to zasługą winiarzy uprawiających winorośle nad Loarą, lecz przebogatej historii tych ziem. Już w dobie renesansu zaczęły bowiem powstawać tu zapierające dech w piersiach swym pięknem letnie rezydencje francuskich królów i możnowładców, którzy specjalnie ściągali najwybitniejszych włoskich architektów. Nic dziwnego, że dziś zamki Chenonceau, Villandry, Sully-sur-Loire, Ainay-le-Vieil czy Chambord budzą niekłamany podziw swym przepychem i architektonicznym rozmachem.

W tej niezwykłej mieszance tradycji i sztuki (warto wspomnieć, że w Dolinie Loary urodzili się dwaj słynni renesansowi pisarze – Ronsard i Rabelaise, dlatego przez Francuzów niekiedy jest ona nazywana kolebką języka francuskiego) istotne miejsce zajmuje wino. Nie ulega wątpliwości, że Dolina Loary jest najdłuższym spośród winiarskich regionów Francji. Od leżącego na zachodzie Nantes do najbardziej wysuniętego na wschód Pouilly-Fumé jest około 900 km. Winnice biegną pasmem o szerokości od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów wzdłuż obu brzegów Loary praktycznie aż do Blois, po czym następuje ponadstukilometrowy obszar, który z przymrużeniem oka możemy określić mianem „winiarskiej pustyni”. Dopiero na wysokości 3į długości geograficznej wschodniej pojawiają się apelacje – Sancerre oraz Pouilly-Fumé. Kierując się w stronę źródeł Loary, w okolicach Masywu Centralnego napotkać można jeszcze winnice Côte Roannaise i Côtes du Forez, a na południe od Clermont-Ferrand – Côtes d’Auvergne, jednak powstające tam trunki to w zdecydowanej większości proste, nieskomplikowane wina różowe i czerwone bazujące na owocach gamay.

 

DZIEJE FRANCJI DZIEJAMI WINA

Z wyjątkiem okolic Nantes (Pays Nantais), gdzie uprawy winorośli są wielką zasługą starożytnych Rzymian, początek winiarstwa w Dolinie Loary wyznacza V w. n.e. Duży w tym udział mieli miejscowi możnowładcy wespół z augustianami i benedyktynami z tutejszych zakonów, a dominującym wówczas szczepem był auvernhat. Pierwsze wzmianki na temat winnic istniejących w Touraine pochodzą już z 582 roku, a ich autorem był Grzegorz z Tours, choć już w dziełach historyka rzymskiego, Pliniusza Starszego, można znaleźć pojedyncze wzmianki na temat winorośli porastających brzegi Loary.

Zakładanie winnic właśnie nad brzegami Loary nie było dziełem przypadku. W średniowieczu stanowiła ona bowiem najlepszy, a przy tym najbezpieczniejszy środek transportu. Nic dziwnego, że w nadrzecznych miastach, poczynając od Saint Thibault (południe Sancerre), poprzez Orlean, Vouvray, Tours, Chalonnes, Angers, aż po Nantes wino było jednym z najczęściej ładowanych na statki towarów.

Kiedy w 1154 roku Henryk II z dynastii Plantagenetów został królem Anglii (wcześniej nosił dumny tytuł księcia Anjou), zażądał, aby na królewskim dworze serwowane były właśnie wina z Anjou. Zwyczajowi temu chętnie hołdowali również jego następcy. Dlatego to właśnie średniowieczu zawdzięczamy wiele wspaniałych winnic, które powstały wokół Angers czy Saumur. Kolejni królowie bardzo dbali o swoje winnice, a chcący smakować królewskich trunków arystokraci szybko zaczęli zakładać własne uprawy winorośli.

Olbrzymim impulsem do rozwoju tutejszych winnic było zniesienie tzw. droit de banvin, przywileju zapewniającego szlachcie monopol na handel winem. Wkrótce wina z Doliny Loary stały się poszukiwanym towarem eksportowym, szczególnie we Flandrii i w Europie Północnej. W XVI wieku port w Nantes opuszczało prawie 10 tys. beczek z winem, czyli więcej niż Bordeaux i La Rochelle razem wzięte.

Loara była przydatna nie tylko jako arteria komunikacyjna, ale także sposób upowszechniania nowych odmian winorośli. W XVI wieku słynny pisarz, Francois Rabelaise, wzmiankował o winach Chinon wyrabianych z „bretońskiej odmiany”, czyli ni mniej ni więcej tylko z cabernet franc, które tak naprawdę pochodzi z południowo-zachodniej Francji, a nad Loarę przybyło właśnie via Nantes.

Przemysł winiarski i handel trunkami znad Loary kwitł aż do końca XVIII wieku. Wtedy to francuska rewolucja spustoszyła tutejsze winnice, głównie w rejonie Angers i Nantes, a pojawienie się nowych środków transportu (głównie kolei) sprawiło, że winiarskie regiony środkowej Francji stały się konkurencyjne wobec Doliny Loary. Ostatecznie winiarstwo nad Loarą pogrążyła epidemia filoksery.

Dopiero ustanowienie pierwszych apelacji w Muscadet, Quincy, Sancerre i Vouvray w 1936 roku zainicjowało ponowny rozkwit produkcji szlachetnych trunków.


BIAŁY POWÓD do CHWAŁY


Generalnie rzecz biorąc, klimat Doliny Loary należy uznać za bardzo wpływami oceanicznymi – zimy są tu stosunkowo łagodne, a lata ciepłe i pełne słońca. Najbardziej znanym tutejszym winem jest muscadet (produkowany z odmiany melon de bourgogne, krewniaka chardonnay) – biały, wytrawny, który w wersji sur lie czaruje niezwykle świeżym bukietem. Najprężniejszym rejonem produkcji tego typu win jest apelacja Muscadet Sevre-Maine, leżąca na wschód i południowy wschód od miasta Nantes. W ciągu roku w ok. 1.500 winnicach powstaje tam prawie 600 tys. hektolitrów tych win. Główna tutejsza odmiana – melon de bourgogne – zawędrowała w te okolice dopiero w końcu XVII wieku w ramach „akcji ratunkowej”. Jedna z bardziej ostrych ówczesnych zim doszczętnie zniszczyła miejscowe uprawy, a melon de bourgogne okazał się idealnym następcą.

Winu muscadet warto poświęcić nieco więcej uwagi, bowiem jest ono produkowane zgodnie z miejscową tradycją „nad osadem” (sur lie). Jego fermentacja trwa stosunkowo krótko, a wino aż do momentu zabutelkowania pozostaje „nad osadem”. Szybkie butelkowanie nadaje mu delikatności i świeżości, co daje – ogólnie rzecz biorąc – wrażenie bardzo młodego wina, choć równocześnie brak filtracji kształtuje głębszy smak i fakturę. Istnieje też młoda wersja muscadet, nazywana primeur, która sprzedawana jest zawsze w trzeci czwartek listopada po zakończeniu zbiorów.

Nieco bardziej na zachód od Nantes dominują uprawy folle blanche, będące podstawą lekkich białych win, nieźle komponujących się ze smakołykami północnofrancuskiej kuchni – ostrygami i skorupiakami. Na powierzchni 2 tys. ha w 1,2 tys. winnic powstaje 150 tys. hektolitrów win z apelacji Gros Plant du Pays Nantais, w tym również butelkowane „nad osadem”.

Z kolei po wina czerwone z Krainy Nantejskiej zdecydowanie należy jechać na północny wschód od Nantes, gdzie ustanowiono apelację Coteaux d’Ancenis. Tutejszy areał winorośli nie jest zbyt duży – wynosi 250 ha i stoi pod znakiem gamay. Delikatność i owocowość to główne wyznaczniki tutejszych win czerwonych.

Podążając z zachodu na wschód, w głąb Francji, widać, że klimat ewoluuje w stronę bardziej kontynentalnego. Wzniesienia znajdujące się między Saumur a Touraine stanowią barierę dla wiejących z zachodu wiatrów, a tutejszy klimat staje się mieszanką wpływów oceanicznych i kontynentalnych. Owszem, różnice między temperaturami różnych pór roku, a nawet nocy i dnia są tu większe, jednak w rozlicznych dolinach wykształciło się wiele charakterystycznych mikroklimatów, które stwarzają bardzo dobre warunki do uprawy winorośli.

W Andegawenii (Anjou) i Saumur na wapiennym i krzemowo-łupkowym podłożu spośród czerwonych odmian najchętniej uprawiane są cabernet franc i cabernet sauvignon (rzadziej gamay, pineau d’aunis czy cot), zaś wśród białych prym wiodą: głównie chenin blanc (zwany przez tutejszych mieszkańców pineau de loire) i – występujące przede wszystkim w roli domieszek – chardonnay i sauvignon blanc. Co ciekawe, najwięcej w tym regionie powstaje win różowych, produkowanych w bardzo szerokim wachlarzu smaków, poczynając od młodych i półwytrawnych Rosé d’Anjou, poprzez półwytrawne lub słodkie Cabernet d’Anjou oraz wytrawne Cabernet de Saumur, po pełne świeżości Rosé de Loire.

Wśród czerwonych win prym wiodą cabernety, które najlepsze są w młodym wydaniu, o malinowych lub fiołkowych aromatach i charakterystycznej ciemnorubinowej barwie. Najlepsze z nich, odznaczające się przyjemną gładkością i miękkością, pochodzą z apelacji Anjou-Villages (to 46 ściśle wyznaczonych gmin w Andegawenii). Dość ciekawe są również wina z Saumur-Champigny, które zaliczyć można w poczet najlepszych tutejszych win czerwonych.

Jednak sławę Andegawenii jako krainy winiarskiej przyniosły przede wszystkim białe wina likierowe (tzw. liquoreux). Najlepsze roczniki Coteaux de Layon, Bonnezeaux czy Quarts-de-Chaume mogą spokojnie leżakować przez kilkadziesiąt lat i nadal będą czarować cudownymi aromatami pigwy, miodu i lipowego kwiatu. Produkcja win z owoców dotkniętych szlachetną pleśnią daje tu naprawdę znakomite rezultaty.

Wszystkie tutejsze klasyczne białe wina bazują na odmianie chenin blanc. Są wyraźnie owocowe w wytrawnym wcieleniu, półwytrawne stają się bardziej delikatne, zaś z domieszką chardonnay bądź sauvignon blanc nabierają aromatyczności i lekkości. Niektóre z tych win, dotyczy to przede wszystkim trunków pochodzących z apelacji A.O.C. SavenniÝres, mają tak wysoki poziom koncentracji i kwasowości, że nadają się do picia dopiero po upływie kilku lat. 

VOUVRAY BLANC DEMI SEC 0,75L 12,5%

Sympatyczne, białe, półwytrawne wino z Turenii w dolnie Loary z odmiany Chenin Blanc. Vouvray są winami o niezłym potencjale starzenia. Delikatne, ale pełne wigoru.
http://www.swiat-alkoholi.pl/vouvray-blanc-demi-sec-0-75l-12-5.html